|
Wolontariusze z Konara dla WOŚP |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Poniedziałek, 15 Luty 2010 19:48 |
 Wolontariusze z Konara dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Jak zwykle na Konara można liczyć!
10.01.2010 r. skoro świt, w śniegu i mrozie, ruszyło 24 uczniów naszej szkoły zbierać pieniądze na WOŚP. Po raz kolejny okazali bezinteresowną pomoc. Poświęcili swój wolny czas, energię, serce, aby wesprzeć szlachetną i piękną ideę. Łącznie zebrali 7.274,95 zł.( 10 % łącznej kwoty jaką zebrał cały Oświęcim). Za to im serdecznie dziękuję. |
|
Więcej…
|
|
Tydzień Wolontariatu w "Konarze" |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Środa, 02 Grudzień 2009 22:37 |
Tydzień Wolontariatu w "Konarze" 7-11.12.2009 r.
- Mikołajkowo-gwiazdkowe spotkanie wolontariuszy AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i ich podopiecznych ze szkół podstawowych i gimnazjalnych.
Termin 7.12.2009 r. W programie:
- Życzenia dla wolontariuszy z okazji ich święta
- Warsztaty artystyczne
- Poczęstunek
- Zabawy integrujące dzieci oraz wolontariuszy
- Wręczenie upominków od Stowarzyszenia WIOSNA i tych zrobionych dla siebie nawzajem
- Wspólne oglądanie kroniki i prezentacji zdjęć
- Wspólna sesja zdjęciowa.
- Wykonywanie ozdób dla darczyńców SZLACHETNEJ PACZKI – warsztaty artystyczne.
- "Gala Wolontariatu" – spotkane wolontariuszy różnych instytucji i organizacji działających na terenie Oświęcimia i okolic – współorganizowanie imprezy
Termin 9.12.2009 r. W programie:
- Powitanie wolontariuszy oraz zaproszonych gości
- Prezentacja działalności wolontariuszy na terenie Oświęcimia i okolic
- Występy artystyczne
- Wręczenie wyróżnień dla najbardziej zaangażowanych wolontariuszy
- Spotkania wolontariuszy przy herbatce.
- Wolontariusze są wśród Nas - uroczysty apel
Termin 10.12.2009 r. W programie:
- Prezentacja wszystkich działań realizowanych w ramach wolontariatu
- Przedstawienie osób wyróżnionych podczas "Gali wolontariatu"
- Wspólne zdjęcie wszystkich wolontariuszy.
- Finał akcji SZLACHETNA PACZKA
Termin 11-13.12.2009 r. W programie:
- Przyjmowanie darczyńców (rozmowa, wręczanie własnoręcznie wykonanych ozdób świątecznych, poczęstunek, wpis do kroniki…)
- Przyjmowanie paczek do magazynu
- Rozwożenie paczek do rodzin i odbieranie ankiet zwrotnych (podziękowań od rodziny dla darczyńców).
- Poza tym:
- na terenie szkoły pojawi się galeria plakatów, artykułów dotyczących naszych działań w ramach wolontariatu
- na stronie internetowej szkoły - www.konarski.edu.pl – na bieżąco zamieszczane
- są wszelkie informacje o podejmowanych akcjach, działaniach
- prezentacja na lekcjach wychowawczych filmu "Pasja, Działanie, Wolontariat"
- oraz filmików z naszych akcji i programów wolontariackich
- informacja skierowana do mediów na temat obchodzonego "Tygodnia wolontariatu"
- i zaproszenie ich do promowania tej idei.
|
|
„Podzielmy się wiedzą” po raz drugi w Liceum Konarskiego |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Środa, 07 Listopad 2007 01:00 |
|
W Liceum Konarskiego w Oświęcimiu kontynuowany jest program „Podzielmy się wiedzą”, prowadzony we współpracy ze Stowarzyszeniem Wiosna z Krakowa. Po raz drugi uczniowie z Konara są jedynymi wolontariuszami-licealistami, którzy tak jak studenci prowadzą dla dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjalnych korepetycje inspirująco-aktywizujące. Przypominamy, że celem „Podzielmy się wiedzą” jest pomoc uczniom, którzy doznają licznych niepowodzeń szkolnych, a w swojej rodzinie czy środowisku nie znajdują osób czy też warunków, by rozwiązać te problemy. Program ten wraz z dwoma innymi: „Podaruj mi czas” (podczas cotygodniowych spotkań w małych grupach dzieci uczą się przedsiębiorczości i atrakcyjnych form spędzania czasu) i „Klucz do jutra” (regularnie raz w tygodniu wolontariusze pracują z dziećmi z Rodzinnych Domów Dziecka w ramach zajęć edukacyjnych) tworzą tzw. Akademię Przyszłości, której naczelną zasadą jest stwierdzenie: ”Każde dziecko ma prawo do sukcesu!”. „Zainteresowanie programem w tym roku było bardzo duże, zarówno ze strony naszych wolontariuszy jak i szkół, z którymi współpracowaliśmy w ubiegłym roku” – twierdzi koordynatorka programu Edyta Kołodziej. W sumie 44 wolontariuszy spotyka się raz w tygodniu z uczniami, by ciekawie spędzić czas wspólnie ucząc się przedmiotów, które sprawiają im największe trudności. Około połowa wolontariuszy kontynuuje naukę ze swoimi uczniami, a druga część to uczniowie klas pierwszych, którzy podjęli się tego wyzwania. „Cieszy mnie to, że pomimo wielu obowiązków i niewielkiej ilości czasu wolnego nasi uczniowie chcą pomagać innym i jak widać robią to tak dobrze, że rozmawiając z koordynatorkami szkół, z którymi współpracujemy często słyszałam słowa, że dzieci albo ich rodzice dopytywali o możliwość uczenia się z tymi samymi osobami.”- mówi Justyna Mroczek- ekspert programu. W tym roku nowością jest internetowa baza danych stworzona przez Małgorzatę Kolasę, dzięki której na bieżąco będzie można śledzić przebieg spotkań wolontariuszy z uczniami, zgłosić problemy, przekazywać ogłoszenia o comiesięcznych spotkaniach motywacyjno-szkoleniowych. Rodzice uczniów i wolontariuszy podpisali zgody na uczestnictwo dzieci w spotkaniach raz w tygodniu, wolontariusze umowę woluntarystyczną, a szkoły porozumienie ze Stowarzyszeniem WIOSNA. Spotkania inaugurujące odbyły się w poniedziałek 8 października w Gimnazjum nr 1, gdzie koordynatorką jest Sabina Złahoda i w Gimnazjum nr 2, w którym akcją zajmuje się Magdalena Jeleń i Katarzyna Krupka. We wtorek 16 października w Szkole Podstawowej w Rajsku, oprócz uczniów, nauczycielek i poczęstunku tak jak to miało miejsce w gimnazjach, na wolontariuszy czekali również rodzice i dyrektor Barbara Kramarczyk, która witając wszystkich razem z koordynatorką Anną Madeja powiedziała, że jest dumna z tego, że miedzy innymi dzięki licealistom z Konarskiego ubiegły rok szkolny zakończył się stuprocentową promocją do następnych klas. Anna Żaczek – pomysłodawczyni i główna koordynatorka, również w tym roku spotkała się z wolontariuszami i przeprowadziła dwa szkolenia – jedno dla tych, którzy pozostali w programie, a drugie dla nowych pasjonatów pomagania innym. „Bardzo lubię spotkania z wolontariuszami, staram się zapamiętać każdego z imienia, pytam o motywację kontynuacji lub rozpoczęcia współpracy ze Stowarzyszeniem Wiosna. Razem z nimi cieszę się z ich wspólnych sukcesów, które osiągnęli ze swoimi uczniami. Polepszenie wyników, choć wystąpiło we wszystkich przypadkach, wcale nie jest tu najważniejsze, miło mi usłyszeć, że zarówno wolontariusze jak i ich uczniowie stali się bardziej pewni siebie, zmienili nastawienie do nauki i po prostu się rozwijają.” Niewielka różnica wieku zazwyczaj sprawia, że wolontariusz szybko znajduje nić porozumienia ze swoim uczniem, wie jak go zainteresować przedmiotem, a w dodatku jest dla niego żywym wzorem, że jednak można i warto się uczyć. Przechodzi szkolenie i przez cały czas może się zwrócić z pytaniami i wątpliwościami do eksperta czy koordynatora. Dyrektor Liceum Konarskiego Jolanta Bąk wspiera działalność Klubu Wolontariusza, który powstał w tym roku szkolnym i już wkrótce dwóch liderów wolontariatu wraz z opiekunem Justyną Mroczek pojadą na szkolenie dotyczące pisania projektów w celu pozyskania funduszy np. z Unii Europejskiej na działalność charytatywną. Justyna Mroczek |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Środa, 07 Listopad 2007 01:00 |
|
W naszym regionie nie brakuje chętnych osób do bezinteresownej pomocy, które starają się to robić profesjonalnie i we współpracy z innymi. Świadczy o tym szkolenie liderów Klubów Wolontariusza, które odbyło się w dniach 27-28 października w Mszanie Dolnej. Szkolenie to zorganizowane zostało przez Stowarzyszenie „Wiosna” z Krakowa, a udział w nim wzięło 18 młodych ludzi, którzy w swoich szkołach założyli lub założą Kluby Wolontariusza. Warsztaty prowadziła Ewelina Adamska, koordynator projektu, wspierana przez Annę Oskwarek, przewodniczącą Klubu Wolontariusza Uniwersytetu Jagiellońskiego. W piątek do późnych godzin wieczornych wolontariusze integrowali się, dyskutowali na temat samego znaczenia słowa „wolontariat” i dzielili się swoimi doświadczeniami. W sobotę natomiast przeszli szkolenie na temat wolontariatu w Polsce i na świecie, jego odmian i aspektów prawnych, a także projektowali logo swoich Klubów i pisali plany pracy na bieżący semestr. Projekt ten początkowo przeznaczony był tylko dla szkół średnich, jednak gimnazjaliści również wyrazili chęć brania w nim udziału. Uczestnikami szkolenia były delegacje uczniów z 6 szkół: LO im. Konarskiego w Oświęcimiu (Natalia Moskwik, Kinga Goc i Katarzyna Stachura), LO w Piekarach, Gimnazjum w Liszkach i kilku szkół krakowskich: LO Świętej Rodziny z Nazaretu, Technikum Poligraficznego i Zespołu Szkół Łączności. „Jestem zadowolona ze szkolenia. Moim założeniem była integracja między Klubami i szkołami jako zalążek szerszej współpracy, i to się udało.” – podsumowuje wyjazd Ewelina Adamska. Wolontariuszka z LO Konarskiego, Katarzyna Stachura, mówi: „Mam pozytywne wrażenia z tego wyjazdu, atmosfera była bardzo miła i wesoła. Dowiedziałam się ciekawych rzeczy dotyczących wolontariatu i poznałam tu fajnych ludzi, którym chce się coś robić, a to jest dodatkowa motywacja do pracy”. „W lutym przyszłego roku odbędzie się kolejny, bardziej metodyczny, etap szkolenia liderów, podczas którego będą uczyli się jak pisać wnioski i projekty, by móc sięgnąć po fundusze na ich realizację np. ze środków unijnych” informuje jedna z opiekunek Klubu Wolontariusza w Konarze – Justyna Mroczek. Natalia Moskwik |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
Środa, 07 Listopad 2007 01:00 |
|
Obliczono, że ok. 4,5 mln osób w Polsce nie ma godnych warunków życia. Wystarczy trochę chęci, by pomóc choć części z nich. Nam się udało! Zobacz w jaki sposób. Każde ręce do pomocy są potrzebne, zatem może i Ty się przyłączysz? Artykuł ten poświęcę niesamowitej akcji. Dzięki niej w ubiegłym roku ok. 10 000 osób więcej mogło cieszyć się Świętami. Z roku na rok liczba obdarowanych rodzin zwiększa się dwukrotnie. Równa się to oczywiście z potrzebą pozyskania większej liczby wolontariuszy i darczyńców. Pokrótce przedstawię wspomnienia z mojego udziału w akcji. O ŚWIĄTECZNEJ PACZCE dowiedziałam się bezpośrednio od koordynatorki akcji w Oświęcimiu. Muszę przyznać, że bijąca od niej nadzieja uzupełniająca się z optymizmem zaraziła wiele osób do działania. Tak wiele, że Oświęcim (mimo to, że uczestniczył w akcji po raz pierwszy) stał się drugim miastem po Krakowie w ilości obdarowanych rodzin. Po euforii wynikającej z możliwości niesienia pomocy trzeba było wziąć się do działania. Obiecaliśmy pomóc, więc nie można było nikogo zawieść, nawet siebie... Czasu było mało, gdyż nikt nie spodziewał się, że uzbiera się aż tylu wolontariuszy. Sukcesem byłoby obdarowanie 30 rodzin, gdyż Oświęcim wcale nie jest dużym miastem. Jak się później okazało, paczki dotarły aż do 130 rodzin, czyli wszystkich, które znajdowały się w internetowej bazie. A czym właściwie jest ta baza? Po uprzednim zgłoszeniu potrzebujących rodzin (przez sąsiadów, parafie i inne organizacje pomagające ubogim) z terenu nam przyporządkowanego, mieliśmy za zadanie przeprowadzić z nimi anonimowe ankiety. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ trzeba było ośmielić potrzebujących do mówienia o tym, czego im brakuje. Tuż po zaznaczeniu przedmiotów, które są im niezbędne, zadanie wolontariuszy polegało na tym, aby sporządzić opis rodziny bez podawania żadnych nazwisk czy danych adresowych. Do tego też trzeba było się przyłożyć, gdyż często to właśnie opis - umieszczany później w internetowej bazie danych - decydował o chęci darczyńca do obdarowania akurat tej rodziny. O co prosili poszczególni członkowie z takich rodzin? Potrzeby były często całkiem przyziemne, począwszy od żywności, środków czystości, a kończąc na ubraniach(szczególnie takich, aby przetrwać zimę). Próbowaliśmy też spełnić marzenia tych ludzi. Mnie niesamowicie wzruszyła prośba 6 letniej dziewczynki, która szepnęła mi na ucho, że chciałaby podarować mamie kubek z napisem "kocham Cię". Najczęściej marzenia wymieniały dzieci. Dorośli często twierdzili, że ich marzeniem jest, aby to dziecko dostało jakąś zabawkę. Najgorszą obawą było to, że zrobimy im nadzieję, a potem się rozczarują. Baliśmy się z tego powodu, że akcja w naszym mieście była przeprowadzana po raz pierwszy. Dlatego za każdym razem podkreślaliśmy, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby znaleźć darczyńcę, ale nie obiecujemy, że się uda. Większość wtedy i tak dziękowała za nadzieję. Zreflektowaliśmy się tuż przed Świętami, kiedy to każda z rodzin z internetowej bazy dostała paczkę. W jaki sposób można pomóc? Nie licząc pomocy w sporządzaniu ankiet, nagłaśnianiu akcji, dostarczaniu paczek, nieodzowną rolę spełniają darczyńcy. Bez nich pomysł niesienia pomocy spełzłby na niczym. Miesiąc listopad przeznaczony jest na odnalezienie potrzebujących i sporządzenie anonimowych ankiet przez wolontariuszy. Równo z 1 grudnia internetowa baza danych jest ogólnodostępna. Darczyńcą może być każdy. Wystarczy wejść na stronę internetową akcji, wybrać na mapie teren, z którego chcielibyśmy obdarować rodzinę i zacząć robić paczkę (według ankiety, którą rodzina wypełniła). Dzięki ankietom trafiamy bezbłędnie w potrzeby rodziny, co okazuje się bardzo ważne. Każdej rodzinie przyporządkowany jest kod, który trzeba umieścić na zrobionej paczce. Kiedy owa paczka jest już gotowa należy ją przywieść (w dniach 14-16 grudnia)do magazynu w mieście, z którego wybrało się rodzinę. Równo z otrzymaniem paczki rodzina dostaje również ankietę zwrotną dla darczyńcy, w której to pisze słowa podziękowania. Niby nic takiego, ale wszyscy darczyńcy oczekują już wypełnionych ankiet z niecierpliwością. Paczki Paczki wyglądały różnie. Z reguły znajdowało się w nich coś więcej niż tylko przedmioty wymienione w ankiecie. Do paczek często dołączone życzenia Wesołych Świąt. Bo teraz już przecież na pewno takie będą! Zdarzyło się i tak, że paczka dla jednej z rodzin składała się z 17 pudeł. Gdy zobaczyli auto z tymi pudłami pod swym domem sięgnęli tylko po jedno. Kiedy dowiedzieli się, że to wszystko jest dla nich nie potrafili przestać dziękować. Swą radość oczywiście zamieścili w ankiecie dla darczyńcy. Tym samym uszczęśliwili i jego. Bardzo przydały się busy przewoźników, którzy zdecydowali się pomóc poprzez dostarczanie paczek rodzinom. Wszelakie meble, sprzęty RTV były wielkim zaskoczeniem dla oczekujących na paczkę rodzin. Wiele osób nie wierzyło, że nam się uda. Koordynatorki akcji nie przesypiały nocy, aby wprowadzać opisy rodzin do internetowej bazy. Najgorsze było to, że technika często zawodzi i te same rzeczy trzeba było robić po kilka razy. Ale udało się! Po dzień dzisiejszy obdarowani dziękują za to, że mogli mieć szczęśliwe Święta. Sprawmy, by i w tym roku się nie zawiedli... Joanna Pilszyk |
|
|